SZPACYR
ze zagadkami po Rydułtowach piechty abo na kole.
Posznupej trocha, a dowisz sie mocka
Rychtyk to gra miejskŏ, kiero ô historyji miasta rozprawiŏ.
______________
SZPACYR
z zagadkami po Rydułtowach pieszo albo na rowerze
Poszukaj trochę, a dowiesz się dużo
Rzeczywiście to gra miejska, która opowiada o historii miasta.
______________
Start: Rynek (Północ)
Grę miejską rozpocznij przy 1 tablicy w północnej części rynku.
Przenieś się wyobraźnią daleko wstecz — zobaczysz pola orne, człapiące gęsi albo tętniące gwarem targowisko bogate w produkty rolne czy różne wyroby, np. prosiaki, króliki, miotły, śledzie, kwiaty, jajka, a nawet konie! Później było tu miejsce wyczekiwania na autobus, bo znajdował się niewielki dworzec PKS.
______________
Punkt 1: Śladami Historii i Sacrum
Kieruj się na południe. Po lewej tryska fontanna, po prawej zobaczysz obelisk z historycznymi herbami miejscowości, które utworzyły nasze miasto. Przed nim znajdziesz „kapsułę czasu”. Na lewo, w otoczeniu drzew i kwiatów, znajduje się 2 tablica bogata w treści opisujące bliższe i dalsze miejsca tej przestrzeni.
Następnie przejdź pasami na zielonym świetle na drugą stronę ulicy i znajdziesz się na początku ul. Ofiar Terroru. Podążaj w kierunku dawnego cmentarza, a od razu dostrzeżesz na postumentach odnowione figury sakralne, zaś z prawej — strzelistą sylwetkę kościoła św. Jerzego. Pomiędzy nimi biegnie ul. ks. M. Kolbego. Idź wzdłuż najstarszego, po krzyżu pokutnym zabytku Rydułtów, bo takim jest ten historyczny mur.
Kiedy miniesz neogotycką świątynię, zobaczysz Domek Marii. Jeśli się tu zatrzymasz, poznasz pamiętną tragedię z 4 lutego 1945 r. Przeczytaj tablicę usytuowaną na tymże domku.
______________
Punkt 2: Od Szkoły do Szpitala
Następnie przechodzisz pomiędzy Szkołą Podstawową nr 1 a jej halą sportową. Idąc nieco w prawo, wyjdziesz na ul. Plebiscytową. Rozejrzyj się, jak ciasno usytuowane są tu domy. Kiedyś za nimi były chlewy i stodoły, gospodarstwa z małymi warsztatami, nawet kuźnią i młynem, a za nimi ciągnęły się pola uprawne wąskie jak hołzyntregi aż do malinowych zarośli nad Nacyną. Po drugiej stronie znajdowały się piekarnia, rzeźnia i inne niezbędne usługi.
Kieruj się w lewo, a szybko znajdziesz piękną zabudowę budynków Szpitala Spółki Brackiej z początku XX w. Kto by zliczył, ile tu, na ostatnim piętrze głównego pawilonu, urodziło się dzieci, ile kości poskładano i ile chorób wyleczono… Dzisiaj to miejsce przechodzi generalny remont, a co się wyłoni — zobaczymy? W pierwszym budynku pod numerem 47 mieści się siedziba Towarzystwa Miłośników Rydułtów.
______________
Punkt 3: Seledynowa Wyspa i Strefa ROSY
Naprzeciw znajduje się jedno z pierwszych osiedli — przyjazne i zazielenione. Idąc dalej, za przystankiem autobusowym przejdź kasztanową aleję, miń pawilony sklepowe i wreszcie za parkingiem znajdziesz się przed 3 tablicą.
Czeka na Ciebie Seledynowa Wyspa — przestrzeń do rekreacji. Z lewej zobaczysz nowy budynek administracyjny ciepłowni. Trochę odpocznij albo poćwicz, bo takiego sprzętu nigdzie nie znajdziesz w Rydułtowach. Przyjrzyj się kwietnym rabatom i wyjdź na ulicę Fryderyka Chopina.
Skieruj się w dół. Z lewej mijasz niewielki parking. Czy wiesz, że pod nim ukrywają się potężne zbiorniki przeciwpowodziowe? Może to nowa siedziba utopka. Z prawej, na górce, widoczna jest nasza rydułtowska Alma Mater!
Uważaj na samochody na „ogromnym” rondzie i szybko podążaj w kierunku dyskontu. Gdybyś przeniósł się w czasie, zastałbyś tu potężną rzeźnię i sklep mięsny u Gliwickiego. Dzisiaj nieco z prawej znajduje się Urząd Miasta, ale Ty, kierując się na pasy z lewej strony, przechodzisz przez ulicę wprost na stary krzyż, a nieco w lewo dostrzegasz wejście do strefy ROSY (przeczytaj informacje przy wejściu) — najpiękniejszej strefy zmysłów, miejsca bardzo często odwiedzanego przez Rydułtowików, atrakcyjnego o każdej porze roku! Tu znajdziesz 4 tablicę.
______________
Punkt 4: Rekreacja i Zbiornik „Barbara”
Zwróć uwagę na plac Konarzewskiego z pomnikiem — to kolejna przestrzeń w naszym mieście, gdzie dzieją się ciekawe wydarzenia. Wyobraź sobie, że jeszcze niedawno były tu ogródki działkowe.
Czas na spacer z wąchaniem i kosztowaniem roślin bujnie rosnących na wysokich grządkach, relaks na nagrzanych kamieniach, a może nawet bieg pomiędzy kroplami wody z fontanny i dalej wzdłuż alejki platanów aż do wyjścia na zieloną łąkę.
Kieruj się kamienną ścieżką z górki i pod górkę do ul. Armii Krajowej. To ulubiona strefa nie tylko maluchów. Gdy zimą sypnie śnieg, z wielu stron można zjeżdżać na czym się da. Kiedy zaś leją deszcze, zbiornik „Barbara” nie pozwala na zalanie dolnej części ul. Ofiar Terroru.
______________
Punkt 5: Machnikowiec i Kultura
Teraz Ty wybierasz trasę — albo ul. Armii Krajowej na północ do ul. Strzelców Bytomskich. Z lewej zobaczysz SP nr 4, czyli Tysiąclatkę, a z prawej Przychodnię „Przy Basenie”. Idąc dalej, skręcasz w prawo za przychodnią i już po prawej widzisz duży budynek Rydułtowskiego Centrum Kultury, dawnej pływalni. Skręć przed nim, a ukaże Ci się „Machnikowiec”, na którym znajdują się tężnia i inne atrakcje, a także 5 tablica.
Jeśli zaś od „Barbary” skierujesz się w prawo, miniesz pocztę, dojdziesz do ronda im. A. Motyczki i od razu z lewej, po drugiej stronie ulicy, znajdziesz się na drodze do RCK i stawu „Machniowca”.
Dawniej było tu wiele stawów i mieszkała w nich inna rodzina utopców niż w Nacynie. Niektóre stawy zostały zasypane, hałdę później zadrzewiono. W czasach, kiedy kopalnia zajmowała się wieloma sprawami, organizowano tu niedzielne koncerty z tańcami — grała orkiestra górnicza, odbywały się wielkie zawody wędkarskie i pływanie kajakami.
Po kolejnej metamorfozie powstała przestrzeń do organizowania różnorodnych wydarzeń — nie tylko letniego imprezowania, ale także do biegania, np. do zrewitalizowanego Osiedla Karola, ROSiR-u, a może aż do Zawaliska na zachodzie.
______________
Punkt 6: Willa Radlika i Osiedle Orłowiec
Dość zabawy — kieruj się na północ, wzdłuż podnóża bergi. Jeśli jesteś uważnym wędrowcem, znajdziesz pozostałość po wojennym schronie. Miń go, bo i tak jest zawalony.
Wyjdziesz na ul. Ładną i co widzisz? Z lewej łąka, a z prawej domy z ogrodami. Wznosząc się nieco, dojdziesz do ul. Raciborskiej. Jeśli zgłodniałeś, po lewej masz „Złote Łuki”, ale Twoim celem jest obiekt usytuowany po prawej.
Za salonem fryzjerskim znajduje się droga w dół. Nie prowadzi ona tylko do sklepu — tędy dojdziesz do pomnika Jerzego Dembczyka.
Tuż, tuż… Nie przestrasz się — może wypaść z tunelu rozpędzony pociąg. Za sklepem (dawniej była tu lecznica dla zwierząt) zobaczysz mocno zalesiony teren, co oznacza, że już zbliżasz się do 6 tablicy.
W otoczeniu drzew i szlachetnych krzewów stoi majestatyczna willa Radlika — człowieka, który rozwinął naszą kopalnię i zainicjował budowę wielu obiektów wokół niej, m.in. familoków na Orłowcu czy Kolonii Karola. Za willą roztacza się park z cudnie pachnącymi wiosną drzewami i krzewami azalii. Dawniej były tu również ogrody i szklarnia z kotłownią, a w dół ciągnie się lasek.
Jak ze wszystkich rejonów Polski przyjeżdżali młodzi ludzie do pracy w górnictwie, potrzebowali mieszkań i tak rosły kolejne bloki — najpierw po stronie willi, a z czasem wyburzano stare familoki i budowano wielopiętrowe domy, a i tak mieszkań ciągle brakowało.
Powstawały nowe sklepy, a także rozwijały się stare gyszefty i szynki. Na blokowych podwórkach tętniło życie. Dzieci czy podrostki nie zawsze wpadały do swojego mieszkania po sznita chleba lub talerz zupy, bo przecież wszystkie dzieci były nasze.
Wiele mam robiyło na grubie, więc te niepracujące, oparte o fynsterbret, doglądały całego czelodka. Choć jedni godali, a drudzy mówili, jakoś się pogodzili.
Wybudowano szkołę górniczą, później przedszkola i szkołę podstawową, a także kościół. Dzisiaj niektórzy z tych, którzy tu przybyli, po przejściu na emeryturę wracają w rodzinne strony, zostawiając mieszkania dzieciom już tutaj urodzonym.
Dzisiaj Orłowiec to prawie samodzielna i duża dzielnica po obu stronach wojewódzkiej drogi Rybnik – Racibórz. Obejść całe osiedle i się nie zgubić — to dopiero wyzwanie.
______________
Punkt 7: ROKO i Fikołkownia
Naprzeciw willi Radlika znajduje się przedszkole — pierwsze w tym rejonie wybudowane przez kopalnię. Od niego, wzdłuż ul. Raciborskiej, kierujemy się na zachód.
Kiedy dojdziesz do wąskiej ścieżki, skręć w nią. Ścieżka ta, oglądana z góry, ma kształt róży. Każda gałąź ze skrzydłem to symbol jednego powstania. Zatrzymaj się i pomyśl o tych, którzy walczyli o polskość Śląska.
Tuż obok znajduje się ceglany budynek najstarszej szkoły — dzisiaj miejsce z ciekawą książką, wzrastającymi talentami w Ognisku Plastycznym i nie tylko — razem ROKO. Na ławeczce przysiadł jeden z dawnych nauczycieli. Koniecznie zrób sobie zdjęcie.
Już z górki, ulicą A. Mickiewicza, podążaj w poszukiwaniu kolejnej tablicy. Po prawej mijasz okazały Szlafhaus — jego historia jest bogata, ale i smutna.
Wokół znajdują się bloki jednego ze starszych osiedli — Osiedla Ligonia. Jest tu wiele niewielkich ogródków, o które dbają sami mieszkańcy.
Poniżej znajduje się już wspaniała Rydułtowska Fikołkownia — miejsce zabaw, sportów i imprez rodzinnych, m.in. Biegu Zakochanych czy spotkań z Mikołajem.
Kiedyś były tu masztalnie i doły, z których wydobywano glinę do produkcji cegły. W czasie II wojny światowej więźniowie filii obozu koncentracyjnego Auschwitz ciężko pracowali tutaj przy wydobywaniu gliny.
Po wojnie gliniok był stopniowo zasypywany, bo cegły nie produkowano już w takich ilościach. Jak wspominają najstarsi, nie było lepszych górek do zjazdów na sankach niż stary gliniok.
______________
Punkt 8: Szyb Leon III i Szarlota
Kieruj się na południe, bo powoli wyłoni się na linii horyzontu stożek Szarloty — nie przegap tego momentu. Jeśli pójdziesz wiosną, to po prawej stronie zobaczysz cudną różowo-lilowo-białą skarpę — pozachwycaj się nią.
Z lewej znajduje się dawna łaźnia, a dzisiaj budynek Domu Orkiestry w zarządzie kopalni — wspaniały dawny Dom Kultury, wyjątkowy głównie dzięki bogactwu wydarzeń kulturalno-rozrywkowo-edukacyjnych, jakie tam miały miejsce. Do dzisiaj górnicy organizują tam barbórkowe imprezy.
Stojąc tyłem przed budynkiem, jeśli dobrze się rozejrzysz, znajdziesz dawną bramę prowadzącą na teren kopalni. Skieruj się do niej. Uważaj, bo nowe firmy już rozpoczęły tam pracę. Poszukaj wysokiej, żółtej budowli — to szyb Leon III.
Zanim do niego dotrzesz, zauważysz po lewej stronie 7 tablicę! Jesteś na byłym terenie kopalni, części zwanej Leon III.
Najlepiej byłoby, gdyby towarzyszył Ci były górnik. Wskazałby budynek cechowni (naprzeciw szybu), łaźni tuż obok, zaś starsze, ciekawsze architektonicznie budynki to m.in. dawne warsztaty niezbędne do utrzymania wydobycia.
Kierując się szerszą drogą w dół, miniesz m.in. blaszano-szklany budynek głównego magazynu towarowego. Tu zaopatrywali się górnicy — w onuce, koszule flanelowe, mydło, gwoździe i nowe urządzenia do produkcji, np. kombajny.
Tu znajdowały się jedne z pierwszych komputerów — wielkie jak szafy! I już mijasz z prawej dawną główną bramę, na której dziś nikogo nie ma.
Teraz wybór należy do Ciebie. Idąc w prawo, dojdziesz do pomnika upamiętniającego istnienie podobozu Charlottengrube — filii Auschwitz, bo w tej kopalni pracowali więźniowie. Wielu z nich zmarło, ponieważ mieszkali w strasznych warunkach.
Może któremuś z nich pomógł Twój starzyk, dzieląc się na dole chlebem z fetym. Pomiędzy blokami znajdziesz słynną Skałkę — warto ją zobaczyć.
______________
Punkt 9: Centrum Przesiadkowe i Tunel
Jeżeli jednak chcesz znaleźć 8 tablicę, to za kopalnianą bramą kieruj się w lewo. Miń ceglane domki i już jesteś w przestrzeni Centrum Przesiadkowego w Rydułtowach.
Może bywałeś tu jeszcze wtedy, kiedy stał budynek dworca kolejowego z kasami biletowymi, dużym piecem kaflowym w poczekalni, a — jak twierdzą najstarsi — także z wyszynkiem.
Były rampy do ładowania węgla i innych towarów. Czas i przemiany wszystko zmieniły. Zniszczony budynek rozebrano, teraz teren jest zagospodarowany, miasto rozpoczyna budowę obiektu na potrzeby podróżnych, a kolej solidnie wyremontowała tory.
Niezmiennie trwa najdłuższy na Śląsku tunel — ważny obiekt strategiczny! Nadal przepuszcza wszystkie pociągi, a podróż pociągiem, szczególnie przez tunel, jest warta polecenia.
W tej przestrzeni powstała z części dawnej sztolni ćwiczebnej strzelnica — atrakcyjne miejsce dla pasjonatów strzelania.
Pewnie zauważyłeś nową ulicę Kolejową. Przecina dawny teren kopalni i skraca drogę do pociągu.




























