

Urząd Miasta
Urząd wcześniej działał w Organistówce obok kościoła. Urzędowanie w obecnym budynku rozpoczął w 1931 roku. Była to ogromna inwestycja, koszty budowy wyniosły 330 tys zł. (pensja naczelnika 40zł). Budowa spełniała najwyższe standardy m.in. węglowa kotłownia, centralne ogrzewanie, centralka telefoniczna i oczywiście prąd. W 1939 roku w ratuszu zasiadł niemiecki Birgemaister. Po wojnie znaczenie samorządu zmalało. W 1951 roku Rydułtowy stały się miastem, powstała gminna rada narodowa i powołano naczelników.
W 1975 roku miasto zostało włączone do Wodzisławia. W 1992 roku Rydułtowy stają się znowu samodzielnym miastem.
W latach 50. XX wieku, naprzeciwko budynku Urzędu Miasta urządzony był bardzo ładny park, pełen różanych rabat i otoczony drzewostanem. Ponoć tylko zapach róż był w stanie zniwelować zapachy ścieków ze szpitala i rzeźni.
Obecnie ten teren służy jako funkcjonalny parking. W najbliższych planach z pozyskanych środków z Nowego Ładu tu pod płytą parkingu zostaną wbudowane kolejne potężne zbiorniki przeciwpowodziowe.
______________
Rosa - Rydułtowska Odprężalnia Sensoryczna
Park sensoryczny jest jedynym w swoim rodzaju połączeniem myśli architektonicznej i technologii w zgodzie z naturą. Powstała strefa w sercu miasta z fontanną, elektronicznym placem zabaw, różnorodnością roślin i 5 placami, z których każdy odpowiada za jeden zmysł.
ROSA warta jest odwiedzenia i o zmroku, biorąc pod uwagę ciekawe oświetlenie. Park zdobył liczne nagrody. Najcenniejsza z nich to ta, odebrana przez Burmistrz Miasta - Kornelię Newy z rąk Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego w 2014 roku podczas konferencji zatytułowanej „Gdzie Chcemy Żyć-Krajobraz Polski”. Ekspertów urzekła harmonijność przestrzeni oraz połączenie ze sobą funkcji estetycznych, rekreacyjnych przy zachowaniu funkcjonalności dla osób niepełnosprawnych.
Zapraszamy do odwiedzenia strony:
https://rydultowy.pl/strona-4211-rydultowska_odprezalnia_sensoryczna_rosa.html
______________
Elektryczność - najstarsza w regionie
Warto zauważyć, że sieć wodociągową założono w Rydułtowach już w 1910 roku, a elektryczną w 1913. Mimo tego, nie wszystkie domy w Rydułtowach były podłączone. Zatem warunki higieniczne były trudne, a ścieki spływały kanałami. Niewątpliwie jednak, podłączenie do sieci elektrycznej pozwoliło mieszkańcom po raz pierwszy korzystać ze światła elektrycznego w domach i zakładach, co było znaczącym krokiem w modernizacji i poprawie warunków życia w mieście. Pojawienie się elektryczności sprzyjało dynamicznemu rozwojowi przemysłowemu - zakłady kopalniane i instytucje miejskie mogły korzystać z zasilania eklektycznego.
______________
Ulica Ofiar Terroru - prawdziwa “Marszałkowska” Rydułtów
Opuszczając rynek skierujemy się na główną ulicę miasta nazywaną przed wojną Dworcową, w czasach II wojny światowej Adolf Hitler Strasse a obecnie Ofiar Terroru. W połowie XIX wieku ulica ta została utwardzona i wybrukowana granitową kostką. W latach 60. XX wieku doczekała się nawierzchni asfaltowej.
Droga wznosi się od kopalni do rynku i wielu do dzisiaj pamięta dźwięk uderzających o granitową kostkę kopyt końskich z mozołem ciągnących ciężkie furmanki załadowane węglem.
Latem zaś wysokie drabiniaste wozy pełne snopków złoża wiezionego do młócenia albo siana zwożonego z łąk.
Tędy często przechodziły weselne orszaki idąc pieszo do ślubu w kościele, a potem na „muzykę” do jednej z sal tanecznych na rynku.
Zdarzeniom tym często towarzyszyły licznie biegające i ciekawskie dzieci. Do dzisiaj chodzą tędy procesje Bożego Ciała.
______________
Nowsiok - park Utoplca
Nowsiokiem nazywamy okolice parku Hvidovre. Był tam kiedyś głęboki rów z wodą (krzykopa) i studnią, w której wszystkie okoliczne gospodynie zaopatrywały się w wodę.
Oczywiście grasował tam też Utoplec i często dziewczynom wywracał wiadra z wodą. Był to teren między licznymi zabudowaniami,a więc idealne miejsce na całoroczne zabawy dzieci z całej okolicy. Biegły tędy ścieżki skracające drogę do liceum, kościoła czy szpitala.
W czasie II wojny światowej w 1941 roku Niemcy w części dzisiejszego parku wybudowali schrony przeciwlotnicze. Po wojnie schrony zostały częściowo rozkradzione i zasypane śmieciami a z czasem przykryte betonowymi płytami. Pod koniec lat 50. XX wieku jedną z pierwszych inwestycji był m.in. ten park. Aby go utworzyć miejscowi właściciele odstąpili nieco gruntu, wyrównano teren i zadrzewiono Nowsiok. Po latach park wzbogacił się o nowe nasadzenia i siłownię pod chmurką. Z sympatii do partnera miasta z Danii nadano mu nazwę miejscowości Hvidovre, z którą miasto współpracowało.
Naprzeciwko w stylowej, neorenesansowej, ongiś kamiennicy, od 1966 roku pieczone były najsmaczniejsze ciastka, pączki i inne słodkości przez mistrza cukiernictwa pana Hermana. Takie pyszności były tylko w Rybniku, ale nigdy u nas. Była to spora pokusa, kiedy wracało się głodnym po lekcjach ze szkoły. Po śmierci męża cukiernię prowadziła jego żona aż do 1991 roku, wzbogacając jeszcze asortyment o włoskie lody.
Poniżej tej kamienicy znajdował się sklep u Wity. Był to jedyny, prywatny sklep w socjalistycznej gospodarce Rydułtów. Można tam było kupić m.in. wafelkowe miśki, lizaki, małe owocki z marcepanu, oranżadę w butelce patentówce i butle wody sodowej tj. syfony.
Obok zagościł w prawdziwie modniarski salon kapeluszniczy pani Lasakowej. Jej różnorodne nakrycia głowy były ponoć najpiękniejsze w całym powiecie. Sama pani Lasakowa była chodzącą reklamą, a każdy jej kapelusz wyjątkowy.
Ostatnim, bardzo znaczącym akcentem Nowsioka był zakład rzeźniczy Gliwicki. Ich kiełbasy,szynki, konserwy i inne wyroby były eksportowane do wielu krajów Europy, a nawet do Stanów Zjednoczonych. Pracowało tu ponoć zaledwie 10 osób, a przerabiali tony mięsa na pyszne rzeźnicze wyroby. Okres prosperity masarni trwał do końca wojny. Po wojnie nastąpiło upaństwowienie całości. Z czasem sklep przekształcono w delikatesy, a potężną rzeźnię zlikwidowano. Po wojnie pan Lothar Gliwicki Junior pracował w zakładach mięsnych w Katowicach jako ekspert od szynek, ale eksportowanych już głównie na wschód.
Na tej stronie ulicy, na wysokiej skarpie stoi od zawsze duży krzyż, dawniej za nim rozciągały się ogródki działkowe o nazwie „Miłość” powstałe jeszcze przed wojną. Z czasem opustoszały i tak zarosły, że i budynek Urzędu Miasta zdawał się mniejszy.
______________
Kina - w Rydułtowach były aż trzy
Już na początku lat 20. XX wieku powstało w Rydułtowach kameralne kino o nazwie „U Pragra”, w którym wyświetlano filmy nieme raz w tygodniu. Oprawę muzyczną stanowił pianista grający na żywo, co było standardem tamtych czasów. W 1922 roku Jan Żymełka otworzył przy ówczesnej ul. Dworcowej (dziś ul. Ofiar Terroru) kino „Polonia” - jeden z najnowocześniejszych obiektów tej części Śląska. Sala mieściła ponad 240 osób i posiadała specjalną lożę VIP.
Repertuar obejmował zarówno filmy fabularne, jak i animowane - Kasperle i Sepplem - co przyciągało całe rodziny. W 1935 roku otwarto kolejne kino - „Wawel”, również przy ul. Ofiar Terroru. Pierwszym pokazanym filmem był niemy polski „Halka” (1930 rok).
Kino oferowało muzyczną oprawę na żywo (orkiestra/soliści), a na seansy przychodziło tak wielu widzów, że bilety wyprzedawały się na pniu - a część osób oglądała filmy na stojąco lub siedząc na schodach. Po wojnie „Polonia” szybko zakończyła działalność, natomiast „Wawel” pozostał czynny aż do połowy lat 80.
Przed pierwszym kinem w Rydułtowach, działającym już przed wojną, stała niepozorna kapliczka, usytuowana na wejściu do drogi prowadzącej do dawnego dworku, do szpitala czy szkoły na górce. Kapliczki takie często wiążą się z jakimiś niezwykłymi historiami, stawiano je jako dziękczynienie lub za przebłaganie. I ta miała swą historię jedną mroczną, inną bardzo pozytywną o młodym żołnierzu z tegoż domu, który ślubował, że jak wróci z pruskiej wojny ufunduje na swoim gruncie kapliczkę. Stała kapliczka latami, zadbana, w środku z małym ołtarzykiem i obrazem Matki Boskiej, a latem oplatana bluszczem, zimą przykryta czapą śniegu. Wokół terenu następowały kolejne zmiany i ponoć przy budowie bloków na ulicy Szpitalnej w 1974 roku jedna z koparek tak w nią uderzyła, że kapliczka rozpadła się i już jej nie odbudowano.
______________
Plac Konarzewskiego
Plac Ludwika Konarzewskiego Juniora znajduje się w sąsiedztwie Urzędu Miasta. Pomnik, który tu stoi jest dziełem tegoż artysty. I choć powstał w 1971 roku dla uczczenia 50. rocznicy III powstania śląskiego, zawiera pamięć o wielu innych trudnych zmaganiach naszych przodków, ale dzięki zastosowanym środkom artystycznym wytrzymuje kolejne transformacje ustrojowe. Kiedyś stał naprzeciw urzędu i wielu pokpiwało patrząc na kierunek luf karabinów.
Dzisiaj w tym miejscu organizuje się różne patriotyczne uroczystości, a jednocześnie układ placu sprzyja także organizacji koncertów.
Zapraszamy do odwiedzenia strony:
https://rydultowy.pl/strona-4239-pomnik_walki_i_zwyciestwa.html





























